piątek, 21 września 2012

Baby Boom!

Ostatni post pojawił się końcem... maja! Tyle czasu zeszło mi oswojenie się z rzeczywistością pociążową :) "Outfit" ostatni brzuszkowy, kilka godzin przed porodem. Ubrałam się w coś w czym mi było wygodnie, a że bardzo puchłam na końcówce, to wyboru ubrań zbyt dużego nie miałam ;)





 Kilka godzin później było już tak :)



poniedziałek, 4 czerwca 2012

New Shoes

Obiegałam się ostatnio za butami. W moich ukochanych workerach pojawiły się dziury i niestety nadają się tylko do wyrzucenia :( Chciałam kupić sobie jakieś zakryte buty na deszczową pogodę. Polowałam na czarne jazzówki, ale niestety były tylko takie w szpic, które nie wpadły mi w oko. W ostatnim sklepie i to w ostatniej chwili upolowałam trampki z imitacji skórki. Są bardzo miękkie i wygodne :) Mój K. jest nimi zachwycony. Przyznam się Wam, że ja też! :)


środa, 30 maja 2012

Like a... Marylin

Wygrzebałam moją ulubioną tunikę z głębi szafy. Nie wiem czemu, ale zapomniałam o niej na amen. Na szczęście okazało się, że dalej się w nią mieszczę, więc fakt ten trzeba było wykorzystać :) Tunikę połączyłam z wygodnymi czarnymi bermudami, w których o dziwo się dopinam i ulubionymi balerinkami dla dodania koloru :)









Tunika: New Look, Spodnie: No name, Buty: Atmosphere, Torebka: No name

piątek, 25 maja 2012

Raspberry


Tak zmieniając miejsce do robienia zdjęć (a co, ja też mogę! :)) Dostałam w prezencie koszulę, która jest najbardziej niewygodną do prasowania rzeczą na świecie. Poważnie. Namordowałam się okropnie, a mimo wszystko nie jest tak idealnie wyprasowana jakbym chciała. Na szczęście bardzo podoba mi się jak leży i jaki ma kolor. Czuję się w niej taka... rześka? Połączyłam ją z białymi legginasami i ulubionymi turkusowymi balerinkami :)












Tunika: Top Shop, Legginsy: Dunnes, Buty: Atmosphere, Torebka: No name

wtorek, 22 maja 2012

Hot, hot, hot!

Dopiero prosiłam o poprawę pogody i co - i jest! :) W końcu można się lżej ubrać, chociaż nie powiem, że gorąco i brzuszek mogą być męczące. Ja aktualnie jestem przeziębiona, więc żeby nie szaleć pod tunikę ubrałam leginsy. Tunika wyszperana w ostatnim czasie. Chyba mnie pogrubia, ale jest bardzo wygodna. Na pewno nie pochodzę w niej do końca ciąży, bo zaczyna mi się rozchodzić w biuście, ale warto chyba Wam ją pokazać :) Tym bardziej, że wg mnie jest dość nietypowa :)








Tunika: Cropp, Legginsy: No name, Trampki: Atmopshere

środa, 16 maja 2012

Sweet cherry?

W ostatnim czasie pogoda nas rozpieszczała, aż za bardzo :) Pewnie właśnie to jest ten powód dlaczego teraz jest na dworze szaro, buro i pada deszcz. Mam nadzieję, że niedługo się poprawi :)
Zdjęcia pochodzą jeszcze z tych gorących dni z początku majówki. Mam na sobie moją ulubioną tunikę w prawdopodobnie wisienki. Kupiłam ją jeszcze przed ciążą. Bez brzuszka wygląda super, ale jak widać przy brzuszku też się spisuje :)












Tunika: Dorothy Perkins, Legginsy: New Look, Buty: Atmosphere, Torebka: No name

czwartek, 3 maja 2012

Rock my world into the sunlight

Jak marudziłam na gorąco, tak teraz trafiła się pogoda w kratkę. Rano skwar jest nie do wytrzymania, za to wieczorami - tak jak teraz - są burze. Jedna z nich jest niedaleko ode mnie, widzę jak błyska się nad lasem :) Zdjęcia pochodzą z tych pierwszych ciepłych dni. Jeszcze w legginsach bałam się zaryzykować, że zerwie się zimny wiatr i zmarznę :) Za to na zdjęciach mam na sobie przedciążowe spodenki. Znalazłam na nie fajny sposób, tylko potrzebuję więcej tunik :)











Koszula: New Look, Bluzka: George, Spodenki: Denim CO, Legginsy: No name, Buty: bazarek, Bransoletka pleciona: Allegro, Bransoletki plastikowe: prezent, Kolczyki: prezent